wyszukiwanie zaawansowane
Strona główna » Poradniki » Demontaż haka holowniczego a prawo. Czy muszę zdemontować hak, jeśli dłuższy czas go nie używam?

Wyszukaj hak

Kontakt

Demontaż haka holowniczego a prawo. Czy muszę zdemontować hak, jeśli dłuższy czas go nie używam?

Data dodania: 09-12-2019 Wyświetleń: 187
Czy demontaż kuli haka holowniczego (lub jej chowanie) jest konieczny – np. wtedy gdy przez dłuższy czas niczego nie holujemy? A może bez żadnych obaw można jeździć z niezdemontowaną kulą? Na pytania te postaramy się odpowiedzieć w poniższym artykule.



CZY DEMONTAŻ KULI HAKA JEST KONIECZNY? - ASPEKTY PRAWNE W POLSCE I ZAGRANICĄ

W Polsce jak dotąd nie ma takiego obowiązku. Przepisy zabraniają jedynie poruszać się po drogach z kulą zaczepu, która ogranicza widoczność tablicy rejestracyjnej lub świateł przeciwmgłowych. Teoretycznie nie trzeba tego również robić, jeśli wybieramy się w podróż do innych krajów Europy, np. do Niemiec. Dlaczego piszemy, że "teoretycznie"? Kierowców z Polski chronią przepisy tzw. Konwencji Wiedeńskiej. W oparciu o nią możemy poruszać się po terenie państw sygnatariuszy z wyposażeniem obowiązującym na terenie kraju, w którym pojazd został zarejestrowany.


Praktyka pokazuje jednak, że w przypadku złamania przez nas przepisów, np. niemieckich, samo powołanie się na tę konwencję nie uchroni nas przed otrzymaniem mandatu. Jeśli policjant nałoży na nas karę za jazdę z niezdemontowaną kulą (w Niemczech istnieje obowiązek demontowania kuli haka), mandat będziemy musieli przyjąć. W oparciu jednak o wspomniane przepisy, będziemy mogli się od niego odwołać. Będzie to się jednak wiązało z wypełnieniem przez nas wielu czasochłonnych formalności. Jeśli chcemy tego uniknąć, radzimy stosować się do przepisów obowiązujących na terenie danego kraju - w tym przypadku Niemiec.


CZY DEMONTAŻ KULI HAKA JEST KONIECZNY? - W PRZYPADKU KOLIZJI

Wiele osób nie odpina kuli haka w nadziei, iż podczas wypadku uszkodzenia samochodu będą mniejsze. Tak faktycznie może być, ale tylko przy małych prędkościach (np. podczas cofania). Nie jest to jednak regułą. Dlaczego? Hak jest zintegrowany z konstrukcją samochodu bardziej niż zderzak: belka haka mocowana jest do podwozia, zderzak natomiast stanowi swoistego rodzaju "poduszkę", której celem jest zamortyzowanie uderzenia oraz ochrona całego pojazdu. Zdarzały się przypadki, że podczas lekkiej stłuczki kula haka ochroniła zderzak, doszło jednak naruszenie całej konstrukcji samochodu. W efekcie nie można było otworzyć np. tylnej klapy.


Istnieje jeszcze druga strona medalu. Podczas wypadku obecność kuli haka jest dość często przyczyną większych uszkodzeń w drugim, uczestniczącym w zdarzeniu drogowym, pojeździe. Czym to może poskutkować? Firma ubezpieczeniowa może wnioskować o pokrycie przez nas części kosztów naprawy. Oczywiście nie zawsze tak musi być. Haki z kulą przykręcaną wg polskich przepisów traktowane są jako haki stałe. Dlatego nie powinniśmy mieć większych kłopotów, jeśli kula nie zostanie wypięta. Inaczej sprawa może wyglądać w przypadku automatów i półautomatów, gdzie możliwy jest demontaż kuli bez użycia dodatkowych narzędzi. W przepisach nie są one traktowane jako haki stałe. Podczas interpretacji wypadku może się pojawić argument: "Kierowca nie zdemontował kuli, a mógł to zrobić".


Jak zauważyliśmy, na powyższe pytanie nie da się odpowiedzieć jednoznacznie. Do was pozostawiamy decyzję, czy i kiedy to zrobić. Naszym zdaniem, choć teoretycznie nie ma takiego obowiązku, warto rozważyć tę ewentualność.


Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Poradniki
Oprogramowanie hurtowni MARTEC
Korzystanie z tej witryny oznacza wyrażenie zgody na wykorzystanie plików cookies. Więcej informacji możesz znaleźć w naszej Polityce Cookies.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu